Zaproszenie...
Ośrodek Spotkań Małżeńskich w Olsztynie zaprasza Małżeństwa na
rekolekcje które odbędą się w następujących terminach:
7-9 października 2011 w Krynicy Morskiej
18-20 listopada 2011 w Gietrzwałdzie
Spotkania Małżeńskie (popularnie zwane Dialogami Małżeńskimi) są
ruchem rekolekcyjnym mającym na celu pogłębianie więzi małżeńskiej,
pomoc w lepszym i głębszym zrozumieniu się męża i żony oraz pełniejsze
doświadczenie sakramentalnego wymiaru ich związku. Dokonuje się to
poprzez proponowanie małżeństwom takiej formy dialogu, która z jednej
strony pozwoli mężowi i żonie głębiej poznać się nawzajem, z drugiej
zaś - w przypadku nieporozumień - pomoże rozwiązywać konflikty między
małżonkami.
Szczegóły
Zgłoszenia przyjmują Wisia i Staszek Mareccy, kontakt: smarecki@wp.pl
Świadectwa uczestników rekolekcji
16-18.IV.2010
- Przyjechaliśmy, kiedy dotknął nas kryzys. Chcemy walczyć o
siebie. Utwierdziliśmy się, że chcemy być razem. Wyjeżdżamy z wielka
siłą i entuzjazmem do działania by prowadzić dialog.
- Było ciężko. Ja byłem już jedną nogą za drzwiami. Dobrze się
maskowaliśmy z problemami, bo znajomi dziwili się, że jedziemy na takie
rekolekcje. Chcę się podzielić naszymi doświadczeniami, by znajomi
chcieli również walczyć o swoje małżeństwa.
- Zapomniałam, że mogę się pomodlić... Właściwie, to nigdy nawet
nie pomyślałam, że w chwilach trudnych mogę się pomodlić.
- W naszym małżeństwie były ostatnio same upadki. Trafiliśmy we
właściwym czasie, we właściwe miejsce. Inne spojrzenie na nasze
małżeństwo. Jesteśmy teraz przepełnieni miłością.
20-22.XI.2009
- Ulga i nadzieja - dwa wiodące uczucia. Nie po drodze zaczęło nam
być.
Cieszę się, że u żony z uczucia nienawiści do mnie, teraz jest gniew i
złość. Palę się aby wg tych zasad zacząć pracę nad sobą, zacząć działać
wg zasad dialogu.
- Zaczęliśmy żyć obok siebie, przerażało mnie to, nie chciałam
tego. Te
rekolekcje pokazały, że warto rozmawiać ze sobą. Wyjeżdżamy z mocnym
postanowieniem żeby zmienić tak nasz dzień aby się spotykać ze sobą i
mieć czas tylko dla siebie.
- Mamy dużo do odbudowania, ale wiem, że damy radę...